
Podobno nic tak nie wzmacnia, jak porządny kotlet schabowy :). Jednak tradycyjna odmiana tego przysmaku także może się znudzić, dlatego czasami poszukuję inspiracji na jego odmianę. Dziś polecam Wam wersję równie smaczną, ale dużo lżejszą, bardzo delikatną i nieco bardziej romantyczną - sznycel indyczy. Idealny do półwytrawnego wina!
W jesienne wieczory doskonale pasują do niego gorące warzywa -
duszone brokuły, kalafior i plastry marchwi, ziemniaki posypane bazylią
lub marchewka mini duszona ze szczyptą soli oraz cynamonu.