A co jeśli potrzebuję przygotować raz-dwa coś więcej, niż tylko zupę? Cóż, ciąża a teraz macierzyństwo przekonały mnie do korzystania z zamrażalnika :). Gdy nasz syn śpi trochę dłużej - przygotowuję jedzenie na kilka dni i to co mogę - mrożę. Później wystarczy jedynie wyjąć odpowiedni pojemniczek, zostawić do rozmrożenia, a następnie przygotować.Ogranicza to czas, no i sprawia że np. mięso wspaniale smakuje dzięki długiemu "przegryzaniu się" z marynatą.