Jak wiecie jestem wielką fanką zup. Na dobrą sprawą dla samej siebie mogłabym pominąć inne składowe obiadu. A jedną z najlepszych zup jest kalafiorowa - jednak przygotowywana według tej samej receptury przez kilka lat pod rząd może przejeść się nawet zupoholiczce zafascynowanej kalafiorem.Tak więc dzisiaj - nowa odsłona! Klasyczna, a jednocześnie nowoczesna. Szybka, a jednocześnie elegancka. Na zwyczajny rodzinny obiad oraz dla wymagających gości!